Wczoraj ruszyliśmy na wycieczkę po wyspie. Pierwszy punkt wycieczki (Pustelnię Blaca) niestety sobie podarowaliśmy i zawróciliśmy w pół drogi, bo znów była kamienista droga, a Meriveczki szkoda. Na Vidovej Górze za to widoki przepiękne. Panorama na cały Hvar, za nim Pelješac i Korčula, Biokovo, Vis. Później trochę kluczylismy w poszukiwaniu fajnej plaży (do niektórych też droga masakra), w końcu znaleźliśmy bardzo ładną i wygodną 😎. Obiad w polecanym Kasztelu w Dolu. Bardzo urokliwe miejsce, pięknie położone nad wioską. Trochę coś między zamkiem i kurnikiem ;) W rękach jednej rodziny od stuleci. Peka bardzo dobra, ale trochę żałowałem, że nie było grilla. Ciasto pomarańczowe pycha! No i znowu te widoki! Dziś natomiast laba w Povlje. Rano plaża, potem dla odmiany pizza i szopska (obie całkiem w porządku!), potem znów laba i plaża. Wieczorem dostaliśmy od pani właścicielki rybę z grilla. Ba! Cztery dorodne dorady z pieca w...